wkrótce

26.06.2026 r. o godz. 18 00 odbędzie się w Centrum Informacji Kulturalnej w Sieradzu spotkanie pt.: „Wianki ze słów i strun”.

na stronie CiK w Sieradzu.

III Biesiada Poetycko-Muzyczna

W Jaworznie byłam już po raz czwarty. Tym razem skorzystałam z usług kolei i dotarłam na miejsce w stosownym czasie, bezstresowo. Zaproszona do nocowania w domu organizatorki III Biesiady Poetycko-Muzycznej, poetki Renaty Batko. Wszystko było zaplanowane jak w zegarku. Zostałam odebrana z dworca przez małżonka Renaty, który dzielnie wspierał Renię w jej poczynaniach. Po czym obiadek i spotkanie z dwoma pozostałymi gościniami państwa Batków. Ruszyliśmy do Muzeum i jaworzyńskiego Jazz Clubu, gdzie miało się odbyć to wydarzenie. Przed Biesiadą cyknęłam sobie jeszcze fotkę na tle „tła” (a właściwie cyknęła mi ja Danusia Bartoszuk z Piaseczna), a „tłem był wspaniały mural przedstawiający Basię Trzetrzelewską, kiedyś mieszkankę Jaworzna.

Na wydarzenie zjechali znajomi poeci z Krakowa, Milanówka/Warszawy, Tychów, Cieszyna, Piaseczna, Czechowic-Dziedzic, Trzebini, Bielska-Białej, Czeladzi. Oczywiście byli także artyści jaworzniccy – poeci i muzycy z zespołu Ballaard. Magdalena Węgrzynowicz-Plichta, Robert Marcinkowski, Agnieszka Herman, Ryszard Grajek, Edyta Hanslik, Barbara Korczyk, Danuta Bartoszuk to poeci, których znam od dawna, kilku poetów z Jaworzna poznałam wcześniej, doszli nowi. Jazz Club to miejsce klimatyczne, jednak czym byłoby miejsce, gdyby nie ludzie. A ci wpisali się w klimat swoimi tekstami i dźwiękami znakomicie.

Ponieważ pociąg do swojego miasta miałam po południu w poniedziałek, udało się jeszcze zaliczyć sympatyczny spacer nad zalewem Sosina. Trzeba przyznać, że miejsce pięknie zagospodarowane, sprzyjające relaksowi na świeżym powietrzu.

jubileusz

10 lat łódzkiej „Kameny”, dostałam zaproszenie, pojechałam, pstryknęłam foty, porozmawiałam ze znajomymi poetami. Zawsze mnie poruszają takie wydarzenia. Wielki plus dla szefa „Kameny” Stanisława Średzińskiego, który pamiętał o ludziach współpracujących z pismem i fundacją. Były pamiątkowe dyplomy i statuetki. Było muzycznie, lirycznie i satyrycznie. Impreza zaczęła się i zakończyła w zapowiadanym czasie, rzadko się zdarza taka celność w ustalaniu ram czasowych.